Dobra żona czy zła kobieta? cz. II

Dobra żona czy zła kobieta – problem podejmowania  decyzji.

W tekście Dobra żona czy zła kobieta opisywałam problem podejmowania decyzji. Wychowana przez wszechwładnego ojca Joanna powieliła ten sam model rodziny w swoim małżeństwie. Czas na wnioski z historii.

Dobra żona czy zła kobieta – w zmieniających się czasach.

Dobra żona, a nie zła  kobieta, to taka, która nie musi być  biernym narzędziem w rękach despotycznych mężczyzn. Takich, którzy wiedzą lepiej tylko dlatego, że urodzili się mężczyznami. Często mężczyzna uzurpuje sobie prawo do kreowania wizji wspólnej przyszłości rodziny. Nie prosi  swojej żony o akceptację planów, a jednocześnie nie jest w stanie własnej wizji zrealizować bez aktywnego udziału kobiety.

dobra zona czy zła kobieta, www.finanse-po-rozwodzie.pl
dobra zona czy zła kobieta, www.finanse-po-rozwodzie.pl

Dobra żona, a nie zła kobieta – to taka, która chce i potrafi decydować o sobie i o finansach. Nie potrzebuje do tego mężczyzny – opiekuna.

Dobra żona, a nie zła kobieta – to taka, która na równi z mężczyzną  podejmuje  decyzje. Zarówno dobre, jak i złe decyzje finansowe. I ponosi tego konsekwencje tak jak mężczyzna! Ocena takiej decyzji wymaga wiedzy na temat pieniędzy. Ale jedna rzecz nie ulega wątpliwości wszyscy musimy się edukować w zakresie zarządzania własnym budżetem. Taki obowiązek spoczywa na rodzicach, aby odpowiednio wcześnie przygotować  dzieci do samodzielnego życia finansowego. Szkoła tego za nas nie zrobi. Bo nie ma tego w programie. Zdobywanie takiej wiedzy i nauka na żywym organizmie jakim jest małżeństwo i rodzina to zdecydowanie zły pomysł. Może doprowadzić do katastrofy nie tylko finansowej. Może być również źródłem konfliktów małżeńskich  i rodzinnych, co psuje relacje.

Porady Marianny

Marianna Garus, European Financial Guide® Licencjonowany Doradca Finansowy Licencja PL.17.EFG.1674

W mojej opinii najważniejsza jest edukacja. Należy taką wiedzę samemu zdobywać i dzielić się z nią z najbliższymi. Uważam, że świadomy rodzic uczy własne dziecko  nie tylko tego jak należy zachować się w towarzystwie, aby nie robić wstydu sobie i innym. Rolą rodzica jest również przekazywanie wiedzy na temat zdrowego i higienicznego trybu życia tzn. :

  • Jak działa pieniądz,
  • Jak  bilansować  właściwą dietę,
  • Jak zaplanować odpowiednią aktywność fizyczną,
  • Jak zadbać o odpowiednią  ilość  zdrowego snu,
  • Jak budować relacje między ludźmi i jak rozumieć te mechanizmy,

I wiele innych zagadnień, o których nikt nigdzie nie uczy  a warte są,  aby poświecić im uwagę.

Ani szkoła, ani Kościół nie poświęcają tym zagadnieniom uwagi. Moim zdaniem to dobre miejsca na rozpoczęcie wszechstronnej i wieloaspektowej edukacji, która pozwoli człowiekowi lepiej żyć. Każdy nauczyciel czy duchowny, który chociaż powierzchownie pozna temat – może przekazać podstawy takiej wiedzy. Natomiast człowiek świadomy, który chce  zgłębić temat powinien czerpać wiedzę od fachowców. Obecnie wiedza ekspercka jest dostępna. Wiedza ekspercka powinna pochodzić od wykwalifikowanych trenerów i szanowanych autorytetów, którzy mają na swoim koncie sukcesy zawodowe, osobiste i życiowe.

Zostaw like, skomentuj, podaj dalej…

Zdjęcia: shutterstock, tapeciarnia.pl

Dobra żona czy zła kobieta?

Mama  dobra żona  czy  zła kobieta?

Rodzice Joanny uchodzili w opinii najbliższych za zgodne małżeństwo. O wszystkim decydowali wspólnie, zwłaszcza o tym – na co należy  wydawać pieniądze. Ojciec Joanny miał niewielki warsztat usługowy, z którego utrzymywał rodzinę. Całe jego życie sprowadzało się do wykonywania zleceń dla klientów. Toteż był bardzo zajętym człowiekiem, który nie pomagał żonie. Jednocześnie ograniczał wszelkie aktywności małżonki, poza obowiązkami domowymi  i zawodowymi.

Matka  Joanny – dobra żona …

Matka Joanny była nauczycielką. Pracowała,  prowadziła dom i była dyspozycyjna. Nie używała słowa „NIE”. Była tak zdominowana przez męża i posłuszna, że na wszystko się zgadzała. Nie wiedziała, że można mieć własne zdanie, bronić go  i odpowiednio argumentując doprowadzić do kompromisu. W drugiej  połowie XX wieku pojęcie asertywności nie było jeszcze takie popularne  i modne. Kobiety nie wiedziały ani co to jest, ani jak z tego korzystać…

Dobra żona  czy  zła kobieta – decyzje finansowe.

Wspólne życie rodziców Joanny i podejmowanie decyzji wyglądało monotonnie. Ojciec, w warsztacie zawsze decydował o wszystkim sam. A gdy potrzebował do czegoś zgody żony – wywierał presję na matkę Joanny tak długo, aż ta uległa jego wizji!  I tak rodziła się wspólna decyzja w ich rodzinie. Matka w pierwszych latach małżeństwa bezkrytycznie akceptowała decyzje finansowe męża. Ten nigdy specjalnie nie liczył się  z pragnieniami żony, bo po co? Przecież to on głównie zarabiał i utrzymywał dom. Natomiast matka wybrała  przesadnie skromne życie. Nie miała ani odwagi, ani pomysłu  na to, żeby zafundować sobie odrobinę luksusu z własnych  pieniędzy. Grzecznie przez  całe życie ze swojej skromnej pensji nauczycielki dokładała się do budżetu domowego, nie mówiąc o tym mężowi. Cicha, spokojna , pokornego serca. Przeżyła tak wiele lat jako dobra żona…

„Nie” dobra  czyli zła kobieta…

Taki wzór ustroju małżeńskiego miała w głowie Joanna. I taki sam powieliła w swoim małżeństwie. Uznała, że potrzeby męża i rodziny są na pierwszym miejscu a na końcu dopiero jej własne! Oczywiście pod warunkiem, że w ich budżecie zostanie wygenerowana nadwyżka. Różnica między małżeństwem Joanny a jej rodziców polega na tym, że rodzice Joanny w takim stanie wytrwali do końca. Uchodzili i uchodzą za „zgodne” małżeństwo. Natomiast  małżeństwo Joanny uległo rozpadowi  z powodów finansowych a Joanna według opinii eksmęża to  „zła kobietę”.

A teraz kilka pytań

Marianna Garus, European Financial Guide® Licencjonowany Doradca Finansowy Licencja PL.17.EFG.1674

  1. Czy „dobra” kobieta musi być biernym narzędziem?
  2. Czy kobiety mogą podejmować dobre decyzje finansowe?
  3. Czego trzeba do podejmowania dobrych decyzji finansowych?
  4. Kto może lub powinien pomóc?

Na te pytania odpowiem w drugiej części artykułu już za kilka dni!

Pozdrawiam Marianna